Nadanie sztandaru i zatwierdzenie jego wzoru zostało ujęte w Dzienniku Rozkazów MSWojsk. z 1924 r., nr 31, poz. 460. Jako dar społeczeństwa Bydgoszczy i okolicy, sztandar wręczył pułkowi prezydent RP S. Wojciechowski w Bydgoszczy 4 sierpnia 1924 r.


Dzieje sztandaru podczas wojny
1 września 1939 r. pułk, wchodzący w skład 15 DP, znajdował się na przyczółku bydgoskim. Nocą 3 września pułk przeszedł przez Bydgoszcz, dotarł do szosy inowrocławskiej, zatłoczonej tłumami uchodźców, bezkarnie atakowanych przez samoloty hitlerowskie. Około godziny 7.00 4 września tabor pułku zatrzymał się i ukrył na leśnej drodze Brzoza–Piecki. Dowództwo pułku rozlokowało się w Bielicach.
Gotując pułk do odparcia kolejnego uderzenia wroga, ppłk Kazimierz Heilman-Rawicz, dowódca, rozważał problem zabezpieczenia sztandaru. Dotąd sztandar towarzyszył pułkowi, przewożony na bryczce pod opieką kpt. Stanisława Grabowskiego, kapelmistrza, i ks. Franciszka Dachtery, kapelana. Po atakach dywersantów niemieckich podczas przemarszu przez Bydgoszcz, dowódca pułku dostrzegł nieodzowność lepszego zabezpieczenia sztandaru.
Po południu 4 września dowódca pułku wydał kpt. Grabowskiemu rozkaz odwiezienia sztandaru do Torunia i zdeponowania go u gen. Karaszewicza-Tokarzewskiego. Po oddaniu honorów sztandarowi około godziny 16.00 kpt. Grabowski z paroosobowym konwojem wyruszył drogami leśnymi w kierunku Torunia.
Szlak walki pułku wiódł następnie ku Bzurze. Nocą z 14 na 15 września pododdziały skierowały się ku przeprawie pod Brochowem. Po ciężkich walkach nocą z 16 na 17 września pułk przeprawił się przez Bzurę, ponosząc olbrzymie straty. Około północy z 18 na 19 września pułk wszedł w głąb Puszczy Kampinoskiej, a w nocy z 20 na 21 września osiągnął przedpola Warszawy. Do 27 września bronił stolicy.
Na krótko przed kapitulacją kpt. Grabowski znalazł się w Warszawie. 27 września przy ul. Wiejskiej ppłk K. Heilman-Rawicz w obecności ppor. Łukasza Cieplińskiego, sierż. A. Andrzejewskiego i st. majstra wojskowego Stanisława Grabiasa spotkał się z kpt. Grabowskim. Zapytany o sztandar, kapitan odrzekł: „Zostawiłem w Toruniu u gen. Tokarzewskiego”.
Sztandar wpadł jednak ostatecznie w ręce Niemców. Jeśli został zostawiony w Toruniu, to niewątpliwie Niemcy zdołali wykryć jego kryjówkę. Naoczni świadkowie stwierdzają, że w 1942 lub 1943 r. widzieli sztandar 62 pp wśród kilku innych na wystawie trofeów „Wyprawy na Polskę”. Jeden z nich [Witold Francuziak, relacja z 10 XII 1971 r.] wspominał:
,,W połowie 1942 r. zostałem wysłany do Berlina przez Niemca, u którego pracowałem. Tam w mieszczącym się przy Unter den Linden Zeughausie widziałem zawieszony sztandar 62 pp. Wisiał przy wejściu z lewej strony z innymi sztandarami. Było ich parę, numerów pułków obecnie nie pamiętam. Najbardziej interesował mnie sztandar 62 pp z Bydgoszczy, w której mieszkałem [...] Jako ochotnik 15 DP przy boku szefa Uzbrojenia kpt. Bolesława Mielnickiego przeszedłem cały szlak bojowy z Bydgoszczy, broniąc stolicy do jej kapitulacji”.
Przypuszcza się, że ktoś wskazał Niemcom miejsce ukrycia sztandaru. Wśród konwojentów (2 podoficerów) był st. sierż. J.O. Przed wojną było wiadomo, iż sympatyzuje on z bydgoskimi Niemcami. Po wojnie twierdzono, że jedynie on mógł zdradzić sztandar Niemcom. Na temat sztandaru zdobytego w taki niebojowy sposób Niemcy nie pisali. Natomiast J.O. już w pierwszych dniach po zajęciu Bydgoszczy widywano ponoć w mundurze Oberfeldfebla Wehrmachtu.
Wieści o sztandarze znajdującym się w Berlinie przeniknęły do zbioru relacji z Banknock. Lakoniczny, bezimienny zapis brzmi: „62 Pułk Piechoty. — Sztandar znajduje się w berlińskim Zeughaus.”
W wyniku kwerendy przeprowadzonej na prośbę Muzeum WP przez Muzeum Historii Niemiec w Berlinie (NRD) w zasobach eksponatów pozostałych po Zeughausie, odnaleziono — obok 6 innych — sztandar 62 pp, który przekazano do zbiorów Muzeum WP w czerwcu 1971 r.
Źródło: Kazimierz Satora, Opowieści wrześniowych sztandarów, Warszawa 1990